Błogosławionych Świąt!

On, istniejąc w postaci Bożej,614f25ec-55e5-4d40-92ad-921841ccc2a5 nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej (Flp 2, 6-8)

Dziś wspominamy to, co wydarzyło się ponad dwa tysiące lat temu w Betlejem. Wszechmogący Bóg i Stworzyciel świata ogołocił samego siebie i w koszmarnych warunkach przyszedł na ten świat. Jedyny, któremu należy się cała chwała zszedł z Tronu, aby stać się sługą człowieka. Człowieka, który Go zlekceważył, odepchnął i zabił.

Król świata w całym swym ziemskim życiu był posłuszny Ojcu, aż zawisnął na krzyżu zamiast nas, abyśmy poznali miłość Boga. Dzięki śmierci Jezusa, dziś możemy bez strachu czekać, aż Jego stopy znów dotkną ziemi.

Kochani, życzymy Wam, abyście nigdy nie mogli przestać zachwycać się tym, co zrobił dla nas Jezus. Bo od tego momentu nie ma zmarnowanych szans, poczucia winy i spuszczonej głowy ze wstydu. Zostaliśmy bezinteresownie ukochani.

Wpatrując się w tę bezinteresowną i bezwarunkową miłość, życzymy, aby w świecie pełnym niepewności i chwiejności, słowa Tego, który jest wierny i niezmienny wyznaczały prosty i pełen nadziei kierunek. Życzymy wdzięczności i dumy z tego, że nasz Bóg każdego dnia kocha tak, jak jeszcze nie kochał nikt.

Bo nikt nigdy nie będzie tak kochał. I nikt nigdy nie będzie tak wybaczał.

Dziękujemy, że jesteście.